Na pierwszy rzut oka piękna, nieszkodliwa. Gdy zaczynasz ją obierać, odkrywasz, że zbudowana jest z warstw. Ściągasz je po kolei z ekscytacją dziecka bawiącego się nową zabawką. Chcesz jak najszybciej dostać się do środka. Po drodze mimowolnie zaczynasz płakać. To takie rozczarowujące. Przestajesz się kontrolować. Ogarnia cię dziki szał. Jak najszybciej musisz się na kimś wyładować.